Oczywiście całkowity koszt tego wszystkiego muszą pokrywać producenci wnosząc odpowiednią opłatę produktową. I tu zaczęła się wielki problem który doprowadził do małej wojny miedzy niektórymi krajami a koncernami produkującymi telefony. Opłata produktowa Bo jak się okazało po dokładnych wyliczeniach i kontrolach to rzeczywiście firmy te wnoszą wymaganą opłatę produktową bez żadnych sprzeciwów. Jednak odzyskują ją i to w większości przypadków z dużym procentem ponieważ ukrywają ja w cenie kupowanego przez nas produktu. Dlatego też rządy poszczególnych krajów zagrozili że jeśli sytuacja się nie zmieni to te koncerny będą musiały we własnym zakresie skupować i utylizować swoje baterie i telefony. A znając zwyczaje paru narodów, wliczając w to pewnie i Polaków trudno sobie wyobrazić jak nieduży procent tych urządzeń trafiałby do powtórnego użytku lub kontrolowanego niszczenia a jak wiele ich lądowało by w lasach lub przydrożnych rowach. A biorąc po uwagę że na świecie jest już dzisiaj grubo ponad milion telefonów a baterii do nich pewnie 3 razy tyle, to aż strach pomyśleć co się będzie działo za jakieś 10 lat gdy szacuję się że corocznie ich liczba będzie wzrastać o ponad 50% rocznie.
-
06stycznia
Posted by Bartek @ 11:26
Tags: opłata produktowa, pomiary elektryczne, pomiary natężenia oświetlenia, ryzyko zawodowe, sprawozdania za korzystanie ze środowiska, uprawnienia sepowskie, wdrażanie iso
